To znowu ten nowy.
Jak mu tam? No tak Vincent. Co on do mnie ma?
-O! To ty Naomi.-uśmiechnął się do mnie,
ale ja tego nie odwzajemniłam.-Widzę, że jesteś nie w sosie.
-Co cię to obchodzi?!-chciałam go ominąć,
ale zagrodził mi drogę.-Przesuń się!
-Nie.-skrzyżował ręce na piersi.
-Nie?
-Nie
-Dlaczego?-teraz ja skrzyżowałam ręce na
piersi.
-Bo nie odpowiadasz na moje pytania. Co
ja ci zrobiłem?-lekko podniósł głos.
-Po prostu cię nie lubię. Zadowolony?
Teraz się odsuń.
-Nie lubisz mnie? Przecież mnie nie znasz.
I nie mam zamiaru się odsunąć.
Teraz naprawdę mnie zdenerwował. Uniosłam
pięści do góry i zamachnęłam się. Niestety Vincent złapał moje nadgarstki.
-Puszczaj mnie idioto!
Nic nie odpowiedział, tylko przycisnął
mnie do ściany.
-Radze ci uważać, Naomi.-szepnął mi do
ucha i odszedł.
Stałam chwilę w bezruchu. O co mu
chodziło? To jakiś dziwny facet… No trudno. Nie miałam czasu na rozmyślania.
Poszłam w końcu do stołówki. Było to duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami.
Niedaleko drzwi znajdowała się kuchnia, w której krzątały się kucharki, wydając
posiłki. Dzisiaj zdecydowałam się na tosty z dżemem i jabłko. Zjadłam tak
szybko jak mogłam i poszłam się zameldować. Pani Green przybiła mi pieczątkę na
kartce. Każdy tutaj miał taki świstek, na którym opiekunowie zapisywali, że
wyszliśmy do szkoły. Wsiadłam do autobusu, włożyłam słuchawki do uszu i
zatonęłam w myślach.
--------------------------------------------------------------------------------------------
Witam wszystkich, którzy czytają albo cokolwiek robią na moim blogu. Bardzo krótki rozdział, ale w piątek, 14 lutego, tak w walentynki, nadrobię to. Zachęcam do komentowania. Jeśli macie jakieś uwagi, rady albo coś to piszcie.
Moja droga truszkafko...
OdpowiedzUsuńMAM CZEKAĆ DO 14?! CO JA CI KOBIETO ZROBIŁAM?!
;-;
Rozdział genialny i ten Vinny... Mrrrrrr <3 z chęcią bym go porwała i przywiązała do kaloryfera w piwnicy i już nie oddała, Naomi go nie potrzebuje xD
Świetnie i czekam na dalcze rozwinięcie tego krótkiego, ale jakże zachwycającego rozdziału :*
Pozdrawiam GZ